Słońce, śpiew ptaków i piękno natury stały się dziś najlepszą pracownią artystyczną.
Korzystając z wyjątkowo pięknej pogody, nauczycielka plastyki mgr Katarzyna Niewęgłowska wraz z uczniami wyruszyli w plener, zabierając ze sobą jedynie bloki, ołówki i otwarte na piękno świata oczy. Wśród zieleni, szumu drzew i promieni słońca młodzi artyści zatrzymali się na chwilę, by dostrzec to, co na co dzień często umyka naszej uwadze.
Każda kreska na papierze była próbą uchwycenia niepowtarzalnego uroku otaczającej przyrody, a każdy szkic opowiadał własną historię o zachwycie nad naturą. To była lekcja nie tylko rysunku, ale także uważności, wrażliwości i dostrzegania piękna w najprostszych rzeczach.
Bo sztuka nie zawsze rodzi się w czterech ścianach — czasem wystarczy błękitne niebo nad głową, śpiew ptaków i odrobina wyobraźni.